Odpowiedzialność członka zarządu
Za długi spółki można odpowiadać własnym majątkiem. Nie zawsze trzeba.
Kiedy ta odpowiedzialność powstaje, co ją wyłącza i dlaczego o wszystkim decyduje kilka tygodni, o których w odpowiednim momencie zwykle nikt nie myśli.
Krótka odpowiedź
Odpowiedzialność członka zarządu nie jest automatyczna. Nie powstaje dlatego, że spółka ma długi, ani dlatego, że biznes się nie powiódł. Powstaje wtedy, gdy spółka stała się niewypłacalna, a zarząd nie zrobił w porę tego, co przewidują przepisy. To wiadomość dobra i zła jednocześnie. Dobra, bo prawo przewiduje kilka sytuacji, w których zarząd uwalnia się od odpowiedzialności. Zła, bo niemal wszystkie wymagają działania, zanim wierzyciel przyjdzie po pieniądze.
Cztery reżimy, nie jeden
Zobowiązania cywilnoprawne spółki z o.o.
Jeżeli egzekucja wobec spółki okaże się bezskuteczna, wierzyciel może pozwać członków zarządu — odpowiadają solidarnie, całym majątkiem osobistym. Nie musi wykazywać winy. Wystarczy, że wykaże niezaspokojoną wierzytelność i bezskuteczność egzekucji wobec spółki.
Zaległości podatkowe i składkowe
Za zaległości podatkowe spółki członkowie zarządu odpowiadają na zbliżonej zasadzie, a przepisy te stosuje się odpowiednio do należności składkowych. Różnica jest istotna: organ nie czeka na pozew, tylko wydaje decyzję o odpowiedzialności. W praktyce to zwykle pierwsze uderzenie.
Odszkodowanie za spóźniony wniosek
Osoby zobowiązane do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości odpowiadają za szkodę wyrządzoną jego niezłożeniem w terminie. Przepisy przewidują przy tym domniemanie, że szkoda odpowiada wysokości niezaspokojonej wierzytelności — ciężar wykazania czegoś innego spoczywa na zarządzie.
Zakaz prowadzenia działalności
Sąd może orzec zakaz prowadzenia działalności gospodarczej oraz pełnienia funkcji w organach spółek i innych podmiotów. Na okres od roku do dziesięciu lat. To konsekwencja, o której myśli się najrzadziej, a która potrafi zamknąć drogę zawodową na lata.
Wszystko rozstrzyga się w trzydzieści dni
Wniosek o ogłoszenie upadłości należy złożyć nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości. Nie od dnia, w którym zarząd to zauważył. Nie od dnia, w którym wierzyciel zaczął naciskać.
Niewypłacalność ma przy tym dwie postacie i wystarczy jedna z nich. Pierwsza to utrata zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych — przy czym przepisy przewidują domniemanie, gdy opóźnienie przekracza trzy miesiące. Druga, dotycząca osób prawnych, to stan, w którym zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku i utrzymuje się dłużej niż dwadzieścia cztery miesiące.
Ta druga zaskakuje najczęściej. Spółka może regulować bieżące płatności i mimo to być niewypłacalna w rozumieniu ustawy.
W sporze o odpowiedzialność data powstania niewypłacalności jest zwykle najważniejszym faktem w całej sprawie. I jest to fakt, który ustala się z dokumentów — bilansu, struktury zobowiązań wymagalnych, przepływów pieniężnych — a nie z pamięci zarządu.
Co zwalnia z odpowiedzialności
Wniosek złożony we właściwym czasie
Zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie przewidzianym przepisami. Najprostsza i najmocniejsza z przesłanek — pod warunkiem, że termin nie upłynął.
Otwarcie restrukturyzacji
Otwarcie we właściwym czasie postępowania restrukturyzacyjnego albo zatwierdzenie układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu. Restrukturyzacja bywa tarczą nie tylko dla firmy, ale i dla osób, które nią zarządzają.
Brak winy
Wykazanie, że niezgłoszenie wniosku nastąpiło bez winy członka zarządu. Wymaga konkretnych okoliczności, a nie ogólnego stwierdzenia, że nikt nie zdawał sobie sprawy z sytuacji.
Brak szkody po stronie wierzyciela
Wykazanie, że wierzyciel nie uzyskałby zaspokojenia nawet wtedy, gdyby wniosek złożono w terminie. Przy zaległościach podatkowych i składkowych dochodzi dodatkowa droga: wskazanie mienia spółki, z którego egzekucja pokryje znaczną część zaległości.
Najczęstszy błąd nie polega na tym, że zarząd nie wie.
Polega na tym, że wie i czeka. Na kontrakt, który miał wejść. Na płatność, która się przesunęła. Na rozmowę z bankiem, która miała pójść lepiej. Każdy z tych powodów jest zrozumiały. Żaden nie zatrzymuje biegu terminu.
Jak prowadzę taką sprawę
01.
Ustalenie daty
Analiza, kiedy powstała podstawa do ogłoszenia upadłości: struktura zobowiązań wymagalnych, bilans, przepływy pieniężne. To ustalenie przesądza o wszystkim, co dalej.
01.
02.
Ocena ryzyka osobistego
Które zobowiązania, z jakiego okresu i wobec kogo mogą przełożyć się na odpowiedzialność. Osobno cywilnoprawne, osobno publicznoprawne — bo rządzą się innymi zasadami i innym trybem.
03.
Wybór działania
Wniosek o ogłoszenie upadłości, otwarcie restrukturyzacji albo obrona w sprawie już toczącej się. Każda ścieżka inaczej rozkłada ryzyko i inaczej wygląda w czasie.
03.
04.
Dokumentacja
Zgromadzenie dowodów, które w razie sporu wykażą, kiedy i na jakiej podstawie zapadały decyzje. Zarząd, który potrafi to udokumentować, jest w zupełnie innej sytuacji niż ten, który polega na pamięci.
FAQ
Rezygnacja nie zamyka sprawy automatycznie. Znaczenie ma to, jakie zobowiązania powstały i stały się wymagalne w okresie pełnienia funkcji oraz kiedy powstała podstawa do ogłoszenia upadłości. Data wykreślenia z rejestru bywa przy tym mniej istotna niż data faktycznego ustąpienia i to, co działo się wcześniej.
Im wcześniej ustalimy daty, tym więcej wariantów pozostaje otwartych — także tych, które chronią Ciebie, a nie tylko spółkę.
